Przewodnik dla importerów sprzętu elektronicznego z Chin

Mimo rosnących cen i kosztów pracy, Chiny przez najbliższy czas pozostaną główną bazą produkcyjną dla sprzętu elektronicznego. Duża, wykwalifikowana siła robocza i znakomity łańcuch dostawców sprawiają, że przez najbliższe lata smartfony, tablety i inne gadżety będą produkowane gdzieś pomiędzy Guangzhou i Shenzhen. Co jednak powinien wiedzieć importer, który pragnie rozpocząć import? Naszym zdaniem, cały proces powinien być podzielony na kilka faz. Przedstawiamy przewodnik dla importerów elektroniki z Chin.

Przygotowany przez nas przewodnik dla importerów elektroniki z Chin ma pomóc w późniejszych kontaktach z chińskimi partnerami i nieco ułatwić współpracę. przewodnik dla importerów elektroniki

Przewodnik dla importerów elektroniki z Chin

Faza 1 – ocena kosztów, planowanie

Potencjalny importer powinien, od samego początku, starannie przemyśleć swój plan i swoje możliwości inwestycyjne. Czego potrzebuje docelowy klient? Co mogą dostarczyć chińskie fabryki? Przede wszystkim, nie należy sprowadzać markowej elektroniki, ponieważ ceny oryginalnych produktów są zbliżone do polskich albo nawet wyższe. W niższej cenie otrzymamy wyłącznie podróbki, a podrobiony towar jest natychmiastowo konfiskowany przez władze celne.

Kolejnym ważnym krokiem jest wycena kosztów. Laptopy, telefony komórkowe i tablety importowane z Chin są objęte zerową stawką celną. W przypadku Polski podlegają tylko najwyższej stawce VAT. Przepisy celne mają to do siebie, że nie nadążają za rozwojem techniki – do jakiej kategorii produktów zakwalifikować smartwatch? W razie wątpliwości najlepiej zweryfikować taryfy w najbliższej agencji celnej. Niekiedy chiński dostawca może znacząco pomóc w tym procesie, dostarczając nam kod HS produktu.

Można powiedzieć, że w najpopularniejszych obszarach rynku urządzeń elektronicznych rynek jest mocno nasycony. Trudne będzie zachęcenie klientów do kupna kolejnego, przeciętnego smartfona czy nienadzwyczajnego tabletu, gdyż produktów tego rodzaju jest już na rynku bardzo dużo. Jeśli zatem chcemy osiągnąć sukces rynkowy, powinniśmy mierzyć w coś nowego i kreatywnego, przykładem niech będzie GoPro.

Faza 2– znalezienie dostawcy

Są dwa główne miejsca, w których zachodni biznesmeni poszukują chińskiego dostawcy w pierwszej kolejności: to strony internetowe Alibaba i Aliexpress. Pierwsza z nich służy do większych transakcji, druga – do transakcji drobnych, zamówień prywatnych. Zawsze jest dobrze nawiązać bezpośredni kontakt z dostawcą, nawet jeżeli chodzi o zamówienie 100-200 sztuk produktu – wybór firmy handlowej oznacza zazwyczaj wyższe koszty i wyższe ryzyko.

Jakiego rodzaju ryzyka powinny być brane pod uwagę. Obok zagrożeń typowych dla importu z Chin, o których pisaliśmy już wcześniej, kupujący powinien przywiązywać szczególną wagę do specyfikacji urządzenia. Zaskakująco tani smartfon ma kamerę 12MP i 8GB pamięci wewnętrznej? Ma, ale tylko na papierze. Główna zasada handlu z Chinami powraca: dostajesz to, za co zapłaciłeś.

Oczywiście w pewnych sytuacjach wybór firmy handlowej jest lepszym pomysłem. Szczególnie wtedy, gdy producent nie chce realizować mniejszych zamówień.

Faza 3 – logistyka

Jak wybrać najlepszą metodę dostawy? Jest kilka rozwiązań logistycznych, które można zastosować w transporcie sprzętu elektronicznego. Transport lotniczy jest szybki, ale droższy, transport morski jest powolny i najlepszy w przypadku dużych zamówień (ilości kontenerowe). Większość klientów zwraca się o pomoc do międzynarodowych firm logistycznych, takich jak DHL czy UPS, w Chinach można skorzystać także z usług China Post, która oferuje paczki lotnicze po dość konkurencyjnych cenach. Czas dostawy i opłata za dostawę zależy od docelowego kraju i różnice mogą być dość poważne i zaskakujące: taniej wysłać paczkę do Nowej Zelandii, niż do sąsiadującej z Chinami Mongolii. Wysyłka do Polski także zazwyczaj wypada drożej niż do krajów zachodniej Europy.

W przypadku gdy wysyłanego towaru jest stosunkowo mało, organizacja transportu nie powinna przysporzyć problemów. Niemniej jednak wraz ze wzrostem ilości transportowanych dóbr wzrasta poziom trudności całego przedsięwzięcia. Na małym zamówieniu trudno wiele zarobić, realizacja dużego zamówienia to wyższe ryzyko – niestety tutaj nie ma idealnego wyboru, decyzję każdy musi podjąć sam.

Faza 4 – rozwiązywanie problemów

Jeśli coś pójdzie nie tak, nadal są pewne szanse na wyjście z kłopotów. Należy pamiętać, że Alibaba czy Aliexpress to nie sklepy online, służą jako platforma, umożliwiająca komunikację między kupującymi i sprzedającymi, więc nie mogą być pociągane do odpowiedzialności za wady produktów. Jeżeli nie jesteśmy zadowoleni z odebranych towarów, możemy „zacząć spór” z dostawcą. Niektórzy dostawcy oferują nawet bezwarunkowy zwrot towaru (dotyczy to głównie Aliexpress i małych zamówień), warto zatem u nich kupować. „Zaczęcie sporu” powinno się zakończyć zasugerowaniem rozwiązań przez dostawcę, jeśli są one niesatysfakcjonujące, to zawsze można złożyć skargę do operatorów strony b2b, jest to jednak raczej skazane na niepowodzenie. Właściciele takich stron nie mają żadnego interesu w zbyt surowym egzekwowaniu swoich reguł, ponieważ odstraszaliby tym swoich głównych klientów, czyli dostawców.

Podsumowanie – Przewodnik dla importerów elektroniki

W najbliższej przyszłości, marki takie jak Huawei czy ZTE zyskają najpewniej stabilną, międzynarodową reputację, podobnie jak Lenovo (które jednak, szczerze mówiąc, nie jest zazwyczaj kojarzone z Chinami, ponieważ bazuje na patentach i osiągnięciach IBM). Poza tymi wielkimi korporacjami działa w Chinach niezliczona ilość mniejszych firm, a ich produkty niekoniecznie są znacząco gorsze pod względem jakości. Reguła jest prosta: dostajesz to, za co płacisz. Za odpowiednio dużą cenę można dostać urządzenie pokroju iPhone’a, za marne grosze kupimy co najwyżej wiecznie gubiącą zasięg zabawkę z nieresponsywnym ekranem dotykowym. Jeżeli uda nam się przeprowadzić import, znaleźć lokalnych hurtowników i zapewnić klientom dobrą obsługę po-sprzedażową, wówczas możemy liczyć na osiągnięcie sukcesu.

Mamy nadzieję, że nasz przewodnik dla importerów elektroniki z Chin ułatwi wam dalszą współpracę z chińskim partnerem.