Rozpoznawanie twarzy a płatności w Chinach

Jak by to było, wyjść z domu bez portfela, karty płatniczej lub nawet telefonu, a następnie niemalże bez wysiłku zapłacić w sklepie czy restauracji?  I nie chodzi tu o zapłacenie poprzez odcisk palca, lecz o zeskanowanie twarzy. To nie jest science–fiction, w Chinach bowiem funkcjonuje już taka usługa. Choć odblokowywanie telefonu czy laptopa poprzez spojrzenie w kamerkę nie jest niczym nowym, uwierzytelnianie płatności poprzez zeskanowanie twarzy nie jest tak powszechne. System rozpoznawania twarzy kojarzy się między innymi z systemami identyfikującymi podróżnych na lotniskach, a nie z płatnością za zakupy. Poniżej opisujemy jak działa rozpoznawanie twarzy a system płatności w Chinach.

rozpoznawanie twarzy a płatności

Rozpoznawanie twarzy a płatności w Chinach

Finalizowanie transakcji poprzez system rozpoznawania twarzy oparty jest na sztucznej inteligencji, która skanując twarz, rozpoznaje ją w bazie i następnie obciąża rachunek danej osoby. Oprócz zastosowania w handlu detalicznym wykorzystuje się go w takich branżach jak transport, usługi finansowe oraz bezpieczeństwo publiczne. System jest nieomylny w 99,95%. Nie przeszkadza mu, że użytkownik ma inną minę, nosi kapelusz czy okulary, albo zapuścił brodę.

Szkolenie: Import z Chin

Miejsca, gdzie system „płatność twarzą” został wprowadzony

Już w 2017 roku można było zapłacić twarzą w chińskim KFC. Wystarczyło tylko przed zakupem uprzednio się zarejestrować i mrugnąć do kiosku samoobsługowego, aby rozpoznał, że nie została podstawiona fotografia oraz podać swój numer telefonu. System Smile to Pay ukryty w kiosku Sunmi K1 rozpoznaje 600 punktów na twarzy i porównuje je ze zdjęciem w bazie wykonanym kamerą 3D. Należący do Alibaby Ant Financial, inwestor chińskiego KFC, wybrał Hangzhou na pierwsze miejsce z możliwością skorzystania z tej usługi. Sama Grupa Alibaba inwestuje w start-upy z branży AI. Między innymi w SenseTime, a także Megavii, za którym stoją twórcy Face++.

Również w 2017 roku, dwa sklepy ulokowane w Shenzhen oraz Kantonie zainstalowały skanery połączone z aplikacją WeChat Pay. Tym samym umożliwiły bezkontaktowe płacenie za zakupy konsumentom, którzy są członkami klubu tej właśnie aplikacji. W otwartych w całych Chinach kilkudziesięciu sklepach bez personelu kamera rozpoznaje klienta i system ściąga opłatę z jego konta przy wyjściu.

Ponadto, na stacjach metra w Kantonie również dostępne jest płacenie poprzez wykorzystanie technologii rozpoznawania twarzy. Podróżni muszą zarejestrować się w aplikacji, podając swoje dane osobowe oraz zdjęcie. Następnie przechodzą przez bramkę, która w jedną trzecią sekundy zanotuje daną osobę. Opcję tą wprowadziło Shenzhen Metro Group wraz z firmą deweloperską Tencent – WeChat oraz GRG Banking.

A co, jeśli chcielibyśmy zapłacić w Chinach twarzą, lecz w sklepie lub restauracji nie ma takiej opcji? Na szczęście w niektórych bankomatach można wypłacić pieniądze w ten sposób.  Firma Yitu Technology wprowadziła system rozpoznawania twarzy w ponad 20 tys. bankomatach w Chinach, który w swojej bazie danych posiada przynajmniej 2 mld potencjalnych użytkowników.

płatności twarzą
Źródło:
http://finance.sina.com.cn/money/lczx/2017-09-07/doc-ifykuftz4995765.shtml

Prognoza wartości rynkowej systemu „płatności twarzą”

Według wyliczeń firmy MarketsandMarkets, do roku 2023 wartość rynku płatności za pomocą twarzy wzrośnie do 42 mld dolarów. W Chinach wartość rynku tej branży przekroczyła w 2016 r. 1 mld juanów. Jak podaje firma badawcza Qianzhan, do roku 2021 osiągnie ona 5,1 mld juanów.

Twarz staje się naszą daną. Dokonywanie płatności poprzez system rozpoznawania twarzy to przyszłość. Świat nieskomplikowanych płatności bezgotówkowych kusi, jednakowoż jego ceną jest udzielenie wizerunku, aby stał się naszym, indywidualnym cyfrowym obrazem.

Szkolenie: Import z Chin