Koronawirus – lek już w produkcji

Koronawirus w Chinach wciąż zbiera swoje żniwo. Wirus znany pod nazwą COVID-19 pozbawił życia już ponad 2100 osób. Nadzieją na jego zatrzymanie jest wynalezienie wycelowanego w niego leku. Badania nad wykryciem specyfiku powiodły się. Czy koronawirus zostanie pokonany przez nowy lek?

koronawirus lek

Koronawirus – lek już gotowy

Wirus zaczął rozprzestrzeniać się w grudniu 2019 r. W przeciągu niecałych trzech miesięcy, koronawirusa zdiagnozowano u ponad 75 tys. osób na całym globie. Większość z nich – w Chinach. Chociaż dynamika zakażeń maleje, liczba zachorowań niepokoi. Wyjściem z tej sytuacji byłoby wynalezienie leku.

Środkiem leczniczym mającym zatrzymać COVID-19 jest panaceum powstałe na bazie leku znanego jako Favipiravir (nazwa handlowa – Avigan). Zhejiang Hisun Pharmaceutical z Taizhou dostał zielone światło do produkcji oraz sprzedaży tego środka. Lek ma pojawić się jeszcze w lutym, w ilości 100 tys. tabletek. Wcześniej lek służył do walki z grypami typu A oraz B, ebolą oraz właśnie wirusami RNA, do których należy koronawirus. Innymi środkami mogącymi pokonać koronawirusa są Chlorochina, używana przeciwko malarii oraz Remdesivir, lek przeciwko wirusowi ebola.

Jak wygląda sytuacja w Chinach?

Wirus przenoszony jest drogą kropelkową, wystarczy więc kontakt z osobą zarażoną, aby wirus się przeniósł. Z powodu epidemii zachorowań, w niektórych obszarach Chin zaprzestano produkcji i zalecono pracę z domu w miarę możliwości. Coroczny problem z zawieszeniem pracy w okresie świątecznym tym razem znacznie się nasilił. Przełożono lub odwołano targi handlowe i wydarzenia masowe, żeby obniżyć ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa. W Chinach odwołano także premierę najnowszego filmu z serii o agencie Jamesie Bondzie.

Zyskuje się coraz większą kontrolę nad sytuacją i państwo zachęca obywateli do powrotu do dotychczasowej pracy. Niektórzy Chińczycy powrócili na swoje stanowiska po przedłużonym świętowaniu Chińskiego Nowego Roku. Według aktualnych doniesień, otwarto z powrotem między innymi wiele fabryk produkujących elektronikę użytkową, oprócz tych w Wuhan, będącym w epicentrum wirusa. Dodatkowo, zajęcia prowadzone w szkołach oraz uczelniach w Chinach można było wznowić najwcześniej 16 lutego. Wiele prowadzonych jest w trybie zdalnym. Ponad połowa populacji zamieszkująca Państwo Środka objęta jest w różnym stopniu odcięciem lub ograniczeniem możliwości poruszania się. Oczekuje się, że sytuacja unormuje się w marcu.

Szkolenie: Import z Chin

Koronawirus a chińska gospodarka

Z ośmioma kluczowymi regionami i dwoma głównymi miastami objętymi zamknięciem, skutkującym zaprzestania prowadzenia nieesencjonalnej działalności, ekonomiści już przewidują, jak wpłynie to na Chiny. Zhang Ming, ekonomista z Chińskiej Akademii Nauk Społecznych szacuje, że roczne tempo wzrostu w Chinach może spaść poniżej 5% w ujęciu rocznym w okresie od stycznia do marca 2020 roku. Narodowe Biuro Statystyczne ogłosiło, że styczniowa inflacja na bazie cen konsumpcyjnych osiągnie poziom 5,4% (rok do roku), co przewyższa przypuszczenia ekonomistów. W dodatku, zadłużenie gospodarki będzie się szybciej pogłębiać. Powstrzymanie wirusa COVID-19 do początku marca dałoby możliwość chińskiej gospodarce na powrót do stanu równowagi w ujęciu rocznym.

To już pewne, że skutki koronawirusa odczuje gospodarka. Wiele straciła m.in. branża turystyczna. Przez wirusa Chiny zniosą cła na dobra amerykańskie. Również polscy przedsiębiorcy muszą liczyć się z tym, że wirus w Chinach oddziałuje także na import oraz transport z Chin.