Mity o produkcji w Chinach

Baza Wiedzy >> Mity o produkcji w Chinach

Chiny są państwem, w którym import z roku na rok coraz bardziej kwitnie. Jest to związane nie tylko z o wiele niższymi kosztami produkcji w porównaniu do innych państw, ale również z ogromną różnorodnością towarów. Jednak z samym importem z Państwa Środka wiąże się również wiele mitów, które często krążą po internecie, często przedstawiając Chiny w negatywnym świetle. Poniżej obalamy mity o produkcji w Chinach.
Mity o produkcji w Chinach

Spis treści

Mity o produkcji w Chinach

1. Tania siła robocza

Tania siła robocza to na pewno najpopularniejszy mit dotyczący Chin, który krąży od lat w zachodnim społeczeństwie. Jego historia powiązana jest z otwarciem się Chin na świat w latach 90-tych XX wieku, kiedy wysyłka towarów za granicę dopiero zaczynała się rozwijać. W tamtym okresie, wiele osób mieszkających w małych wsiach przyjeżdżało do dużych miast w poszukiwaniu pracy. Ze względu na brak wykształcenia, zatrudnienie znajdowali w fabrykach, w których pracowali po kilkanaście godzin dziennie za najniższą pensję. W tamtym okresie, zachodnie firmy korzystały głównie z taniej siły roboczej przez to, że było to najbardziej opłacalne. Jednak ze względu na stale podnoszące się ceny surowców oraz pensję pracowników, aktualnie w chińskich fabrykach zarabia się o wiele więcej niż w latach 90. XX wieku.

Produkcja w Chinach wciąż jest tańsza niż w innych państwach, jednak nie jest to zdecydowanie koszt tak niski jak w przeszłości.

2. Chińska jakość

Chińskie towary często kojarzą nam się z najtańszą produkcją oraz materiałem. Mit dotyczący niskiej jakości wschodnich produktów również jest związany z okresem lat 90-tych XX wieku. Kiedy Chiny dopiero zaczynały oferować swoje produkty innym państwom, początkowo wieloma z nich były tanie zabawki, które do dzisiaj możemy znaleźć w sklepach typu „wszystko za złotówkę”. Ze względu na swoją bardzo niską cenę, w tamtym okresie były masowo kupowane przez zachód. Jakość nie była tak istotna jak w dzisiejszych czasach.

Obecnie oprócz tanich produktów, znajdziemy również masę zaawansowanych towarów o wysokiej jakości. Warto pamiętać, że w Chinach swoją produkcję posiadają największe marki świata, niezależnie czy są one związane z odzieżą, elektroniką czy motoryzacją. Chiny produkują zarówno towary o niskiej jakości jak i te o bardzo wysokiej. Wszystko zależy od naszego wyboru chińskiego producenta, ponieważ to właśnie on będzie zajmował się wytwarzaniem naszych towarów.

3. Brak regulacji prawnych

Brak odpowiednich legislacji to mit dotyczący braku poszanowania własności intelektualnej przez wielu kontrahentów. Chiny dalej są często traktowane jako kraj trzeciego świata, w którym nie przykłada się dużej uwagi do przepisów prawnych. Z tego względu niespisywanie umów, nierejestrowanie patentów czy znaków towarowych jest stałym błędem popełnianym przez przedsiębiorców importujących z tego państwa.

Wbrew powszechnej opinii, chińscy dystrybutorzy przykładają uwagę do spisywanych kontraktów, patentów oraz rejestracji znaków towarowych. Dlatego nie warto nastawiać się na tanią oraz wolną od jakichkolwiek dokumentacji produkcję w Chinach. Przepisów oraz wymagań jest wiele, a o większości z nich jest mowa w naszym filmie:

4. Pieniądze rozwiązują problemy

Wielu przedsiębiorców jest przekonanych, że w relacjach biznesowych z Chińczykami najważniejsze są pieniądze. O ile sama produkcja jest oczywiście na nich oparta, o tyle relacja z naszym chińskim partnerem biznesowym już nie do końca. W Chinach występuje pojęcie nazywane guanxi, które jest niezwykle istotnym konceptem w tamtejszym społeczeństwie.

Guanxi jest bliską relacją opartą na doskonaleniu oraz pielęgnowaniu swojej znajomości. W kontaktach biznesowych jest ono najczęściej budowane poprzez formalne i nieformalne spotkania w restauracjach. Jest to proces bardzo czasochłonny, jednak niezwykle korzystny w kontekście biznesowym. Dzięki guanxi nie tylko będziemy mieli stałe źródło informacji dotyczących chińskiego rynku, ale również pomoże nam ono w znalezieniu potencjalnych klientów czy dystrybutorów. Dlatego już od samego początku warto budować relację z naszym chińskim partnerem, ponieważ możemy mieć pewność, że w przyszłości na pewno nam się ona opłaci.

5. Dobry pomysł wystarczy

Dobry pomysł jest oczywiście bardzo ważny, jednak nie jest on jedyną kwestią, którą w trakcie importu powinniśmy się kierować. Musimy również pozyskać odpowiednią wiedzę dotyczącą kontroli jakości, oznakowania produktu, odpowiedniego kontraktu, najlepszego transportu oraz sposobu budowania relacji z naszym chińskim partnerem biznesowym. Pamiętajmy, że nie możemy przyjść do naszego chińskiego dystrybutora z niczym oprócz samego pomysłu. On pomoże nam jedynie w procesie wytwarzania materiałów, jednak kwestie transportu oraz dokumentacji będą w większości pozostawione nam.

Zanim zaczniemy współpracę z Chinami, warto najpierw doinformować się kilku kwestiach. Aby dowiedzieć się więcej o imporcie z Chin oraz zapoznać się z całym procesem krok po kroku, zapraszamy Państwa do odwiedzenia naszej strony.

Oceń post

/ 5. Ilość głosów:

DARMOWY Webinar:
Co importować z Chin?
Bezpieczny import z zyskiem w 2026 roku, bez pośredników
Wybór zyskownego produktu do ściągnięcia z Chin! Analiza 3 przykładów.
+ DARMOWY 🎁📕Ebook (tylko dla uczestników webinaru)!
"68 Pomysłów na Import z Chin (także z małym budżetem)🚀
Bonus 📖 Ebook

Spis Treści

Raport z inspekcji przy załadunku

Co zawiera raport z inspekcji przy załadunku?

Twój towar przeszedł kontrolę jakości, a jego ilość została potwierdzona. Jesteś już niemal u celu – poza jednym momentem: załadunkiem kontenera. Podmieniona ilość, uszkodzone palety, towar wrzucony luzem i niezabezpieczony, tajemnicza rozbieżność w wadze – nic z tego nie widać na papierze, dopóki kontener nie zostanie otwarty w Twoim magazynie. Raport z inspekcji przy załadunku to kontrola, która pilnuje tego ostatniego, krytycznego etapu. Oto, co dokładnie zawiera – na realnym przykładzie.

Czytaj więcej »
Raport z kontroli przedwysyłkowej

Co zawiera raport z kontroli przedwysyłkowej? Praktyczny przewodnik

Dostajesz informację od chińskiego dostawcy, że lada moment Twój towar będzie w pełni gotowy do wysyłki. Czujesz pewną nutkę niepewności, czy aby wszystko zostało wykonane zgodnie z Twoimi wytycznymi. To, czego Ci na tym etapie trzeba, to raport z kontroli przedwysyłkowej. Jeśli nigdy takiego raportu nie zamawiałeś, pewnie zastanawiasz się: co właściwie się w nim znajduje i czy warto za to płacić? Otwórzmy prawdziwy raport i przejdźmy przez niego, strona po stronie.

Czytaj więcej »
Raport z audytu chińskiej fabryki

Co zawiera raport z audytu fabryki?

Po długich poszukiwaniach znalazłeś dostawcę wymarzonych produktów w internecie. Strona wygląda profesjonalnie, ceny są kuszące, a pracownik z obsługi klienta odpisuje szybko i miło. Wszystko gra – dopóki nie przypomnisz sobie, że za chwilę masz przelać pięciocyfrową zaliczkę firmie, której nigdy nie odwiedziłeś, w kraju, w którym nigdy nie byłeś, do „fabryki”, którą bierzesz za pewnik. A czasami wystarczy raport z audytu fabryki, by przekonać się, czy współpraca z danym kontrahentem będzie korzystna. Jeśli nigdy takiego nie widziałeś, oto co dokładnie się w takim raporcie znajduje – na prawdziwym przykładzie.

Czytaj więcej »
Współczesny import z Chin

Współczesny import z Chin a trendy sprzedażowe w Zakopanem

Dla zwykłego, przeciętnego turysty spacerującego po Zakopanem pluszowy oscypek z oczami i nogami to jedynie śmieszna pamiątka z urlopu. Jednak, jeśli szukasz pomysłu na opłacalny biznes, ta maskotka to podręcznikowy przykład tego, jak działa współczesny import z Chin. Ten sezonowy hit, który wyparł ze straganów gęsi i kapibary, idealnie obrazuje jedną z największych zalet handlu z Azją – możliwość wygenerowania dużej marży przy małym wkładzie własnym. Kluczem do sukcesu nie jest unikalny pomysł na produkt, a sprytne wykorzystanie chińskiego łańcucha dostaw i różnicy w kosztach produkcji. 

Czytaj więcej »
Dlaczego warto zrobić kontrolę załadunkową

Dziury w kontenerze i faktura na 2500 USD – dlaczego warto zrobić kontrolę załadunkową

Importer zamówił pełen kontener towaru z Chin na warunkach FOB. Wszystko wyglądało dobrze – do momentu, gdy kontener dotarł do Polski drogą morską z dwiema dziurami w ścianie, a spedycja przedstawiła fakturę na 2500 USD za uszkodzenie. Do tego doszło realne ryzyko, że część towaru w środku zmokła. Ta sytuacja to podręcznikowy przykład tego, dlaczego warto zrobić kontrolę załadunkową, zanim kontener wyruszy z Chin.

Czytaj więcej »
Import z Chin pod drzwi

Import z Chin pod drzwi – jak zorganizować door-to-door bezpiecznie

Hasło „import z Chin pod drzwi” brzmi prosto: dostawca albo spedytor odbiera towar w Chinach, organizuje transport i dostarcza go pod wskazany adres w Polsce. W praktyce taki model rzeczywiście jest możliwy, ale nie zwalnia importera z odpowiedzialności za formalności celne, dokumenty i prawidłowe rozliczenie importu. Właśnie dlatego przy dostawie door-to-door najważniejsze nie jest samo hasło marketingowe, tylko to, kto figuruje jako importer, na czyj numer EORI składane jest zgłoszenie i kto odpowiada za dane wpisane do dokumentów.

Czytaj więcej »