Wypożyczalnie powerbanków w Chinach

Niebezpiecznie niski poziom baterii i brak w pobliżu ładowarki lub powerbanka jest problemem, który spotyka na co dzień coraz większa liczba osób na całym świecie. Sprzyja temu niesamowicie szybka cyfryzacja społeczeństwa i fakt, że telefon stał się dla wielu z nas komputerem, telewizorem, portfelem, a nawet książką jednocześnie, czyli urządzeniem stale goszczącym w naszym życiu. W Chinach stosunkowo wcześnie dostrzeżono ten problem i w efekcie jak grzyby po deszczu rozrosły się tam wypożyczalnie powerbanków w formie samoobsługowych automatów. Pozwalają one w dowolnym miejscu i czasie naładować telefon za niewielkie pieniądze. Nic dziwnego, że spotkały się z ogromnym zainteresowaniem chińskich konsumentów i inwestorów.

Wypożyczalnie powerbanków w Chinach.

Wypożyczalnie powerbanków — na czym to polega?

Użytkownik ściąga aplikację poszczególnych wypożyczalni na swój telefon i rejestruje się, w niektórych przypadkach wpłacając depozyt (najczęściej 100 RMB). Aplikacja ta pokazuje mu na mapie znajdujące się w pobliżu automaty z powerbankami.

Automaty te mają formę dużych stacjonarnych stacji mieszczących kilkadziesiąt powerbanków oraz niestacjonarnych, niewielkiej wielkości, mogących pomieścić nie więcej niż 10. Typowymi lokalizacjami dla automatów z powerbankami są restauracje, centra handlowe, ulice oraz coraz częściej szpitale, dworce i lotniska w największych miastach. Poszczególne firmy różnią się oferowanymi typami automatów i docelowymi lokalizacjami.

Gdy znajdziemy interesujący nas automat, skanujemy kod QR, a płatność dokonuje się poprzez WeChat lub Alipay. Najczęściej pierwsza godzina używania jest za darmo, a każda kolejna godzina kosztuje nas 1 RMB. Powerbanka zwracamy do innego automatu, a w razie braku zwrotu pobierany jest depozyt.

Wypożyczalnie powerbanków w Chinach — rozwój rynku

Po sukcesie wypożyczalni rowerów publicznych takich jak Mobike, w Chinach gwałtownie zaczęły powstawać inne inicjatywy bazujące na idei sharing economy, czyli modelu opartym na dzieleniu się za opłatą nieużywanymi lub nie w pełni wykorzystanymi usługami i zasobami.

Wśród wielu przedsięwzięć tego typu wśród najciekawszych można z pewnością wymienić wypożyczalnie parasolek, betoniarek, czy piłek do koszykówki. Pierwsze koncepcje wypożyczalni powerbanków ujrzały światło dzienne już w 2014 r., jednak nie spotkały się wtedy z zainteresowaniem inwestorów. Dopiero ogromny sukces wypożyczalni rowerów w drugiej połowie 2016 r. przyczynił się do wzrostu popularności tej inicjatywy i powstania w międzyczasie dużej liczby startupów.

Prawdziwy jej rozkwit miał jednak miejsce w 2017 r. Wtedy to 15 startupów zebrało od ponad 35 inwestorów fundusze na poziomie 111 mln USD. Wśród czołowych inwestorów, widzących potencjał w tym przedsięwzięciu, był m.in. Tencent i Xiaomi. Największymi beneficjentami zostali: Xiaodian – 51 mln USD, Laidian – 20 mln USD, Jiedian (Anker) – 14,5 mln USD, Guaishou Chongdian – ok. 5 mln USD, Hidian – ok. 5 mln USD oraz Yunchongba – 3,6 mln USD.

Wypożyczalnie powerbanków w Chinach.

Wypożyczalnie powerbanków w Chinach — obecnie

Konkurencja na tym rynku okazała się bardzo zacięta. Ostatecznie większość firm zakończyła swoją działalność zaledwie po kilku miesiącach. Obecnie największe, liczące się na rynku wypożczalnie powerbanków to: Xiaodian, Laidian, Anker i Guaishou Chongdian.

Walka o udziały w rynku jest tak zacięta, że konkurenci spotykają się nawet na salach sądowych. W grudniu 2018 sąd w Guangzhou zdecydował, że Anker musi wypłacić 30 mln RMB odszkodowania dla spółki Laidian za skopiowanie wyglądu ich automatów, a także naruszenie patentów.

Same firmy coraz bardziej prześcigają się w ofercie cenowej. Niektóre z nich zrezygnowały okresowo z pobierania depozytu, a inne prócz pierwszej darmowej godziny używania, oferują każdą kolejną godzinę w cenie 1 fena (mniej niż 1 grosz). Głównymi źródłami dochodów firm w tej branży są zarówno opłaty za wypożyczenia, jak i reklamy. Według wyliczeń stacja z 10 portami ładowania przy umiarkowanym użytkowaniu zwraca się w ciągu 6 miesięcy.

Wypożyczalnie powerbanków w Chinach — prognozy

Wszyscy zgodnie przyznają, że rok 2019 będzie dla nich kluczowy. Rynek ten nie cieszy się już tak dużym zainteresowaniem inwestorów, więc firmy będą chciały za wszelką cenę zdobyć jak najlepsze lokalizacje i kanały dystrybucji dla swoich produktów dla dalszej ekspansji i rozwoju. Jak dotąd liderem pod względem zasięgu wydaje się aktualnie Anker, który operuje w ponad 200 miastach w Chinach, obsługując 60 milionów użytkowników.

Pomimo znacznego zmniejszenia zainteresowania inwestorów tą branżą, głównie przez stosunkowo długi czas zwrotu inwestycji, rynek wypożyczalni powerbanków nie powinien mieć powodów do obaw.

Liczba użytkowników tego typu rozwiązań na koniec 2019 r. jest prognozowana na 250 mln (2017 r. – 100 mln), przy 50% tempie wzrostu wartości rynku, a sama koncepcja trafiła na bardzo podatny grunt. Smartfony są nieodłącznym elementem życia Chińczyków. Pełnią w nim rolę portfela (przez szeroko rozwinięty system płatności mobilnych), a także funkcję rozrywkową (gry i aplikacje). Dodatkowo baterie w dostępnych telefonach zużywają się coraz szybciej.

O sukcesie startupów mogą też świadczyć plany przyszłej ekspansji zagranicznej Ankera i Laidian. Na razie spółki planują wejście na rynki azjatyckie, na których upodobania konsumentów są stosunkowo podobne. Niemniej jednak docelowo w planach są także rynki amerykański i europejski. Być może w niedalekiej przyszłości, wraz z rozwojem technologicznym, również w Polsce takie rozwiązanie jak wypożyczalnie powerbanków znalazłoby swoich odbiorców. Gwałtowny rozwój płatności mobilnych na terenie naszego kraju pokazuje, że chińskie trendy technologiczne mają szansę na sukces także tu.

Szkolenie: Import z Chin