E-Papierosy z Chin

E-papierosy: import z Chin

Liczba użytkowników e-papierosów stale rośnie. Nie wszyscy wiedzą, że wynalazek tej alternatywy dla zwykłych papierosów jest zasługą Chińczyków, którzy opatentowali go w 2003 roku. Z uwagi na specyfikę rynku chińskiego, gdzie cena pojedynczej paczki zwykłych papierosów jest bardzo niska, wielu chińskich producentów e-papierosów jest nastawionych przede wszystkim na eksport. Jak wyglądają e-papierosy w kwestii importu z Chin?

e-papierosy

E-papierosy w Polsce

Obecnie w Polsce jest około 1,2 mln użytkowników e-papierosów. Ich dystrybucją zajmuje się 2 tys. firm, zatrudniających około 10 tys. pracowników. Znacząca większość to produkty importowane, z czego około 90% to import z Chin.

Status prawny

Status prawny e-papierosów jest nadal nieokreślony. Choć legalna jest ich sprzedaż i reklama, to  w większości krajów zachodnich nie zostały uznane za produkt leczniczy, pomocny w rzuceniu palenia. Według doniesień medialnych, Komisja Europejska planuje uregulować handel e-papierosami. Przede wszystkim po to, by uniemożliwić ich sprzedaż nieletnim. Pewne grupy producentów e-papierosów wyrażają jednak obawy, że może się to zakończyć całkowitym zakazem sprzedaży tych produktów poza aptekami. Niektóre kraje (m.in. Brazylia i Meksyk) już wprowadziły dość restrykcyjne prawa, a nawet zakaz importu. Zbiór aktualnych informacji na ten temat jest dostępny tutaj.

Szkolenie: Import z Chin

Import e-papierosów

W przypadku małego importu, w grę wchodzi cały szereg mniejszych sklepów internetowych. Dość skromny wybór e-papierosów oferuje znany czytelnikom naszego bloga Aliexpress. Inne sklepy to m.in. China Sells czy Price Angels. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że większa część obecnych na polskim rynku e-papierosów i tak pochodzi z Chin, import indywidualny jest w zasadzie pozbawiony sensu. Łatwiej kupić towar na miejscu u polskiego hurtownika. Dopiero zamówienie większych partii towaru będzie sensowne i opłacalne.

Produkcja e-papierosów w Chinach i import

Głównym środkiem produkcji e-papierosów w Chinach jest miasto Shenzhen, znane z licznych przedsięwzięć związanych z nowymi technologiami. By zapobiec potencjalnym problemom, przy zamawianiu e-papierosów warto pamiętać o kilku istotnych kwestiach.

E-papieros, mimo niepozornego wyglądu, to dość złożone urządzenie, składające się z baterii, atomizera, inhalatora i pojemnika z liquidem (ciecz, zwykle glikol propylenowy czy gliceryna z rozpuszczoną nikotyną, często aromatyzowana). Nagrzewaniem steruje miniaturowy mikroprocesor. Zespolony jest z sensorem, który wykrywa moment, gdy palacz się zaciąga. Złożoność przekłada się niestety na awaryjność, dlatego w przypadku importu tańszych e-papierosów (poniżej 40 USD) warto się dobrze przygotować na reklamacje. Podobnie jak w przypadku innego rodzaju elektroniki z Chin, pojemność baterii może być niższa od zadeklarowanej. Niektóre zainstalowane komponenty mogą mieć niską jakość bądź pochodzić z używanych egzemplarzy, a zatem sprawdzenie wiarygodnośći współpracującej z nami firmy chińskiej to podstawa. Warto nadmienić, że najlepsze rezultaty osiąga się przy współpracy długofalowej, bo po sprzedaży towaru klientom należy zapewnić im dostęp do materiałów eksploatacyjnych, takich jak atomizery czy baterie.

Liczba osób palących w Polsce, mimo wzrostu cen papierosów, utrzymuje się na niezmiennym, dość wysokim poziomie: codziennie po papierosa sięga jedna trzecia mężczyzn i jedna piąta kobiet – łącznie jakieś 9 mln Polaków. Używanie e-papierosów jest nie tylko lepsze dla zdrowia, lecz także kosztuje mniej, stąd potencjał rozwojowy tej branży jest duży, choć warto uświadamiać sobie ryzyko związane z możliwością wprowadzenia niekorzystnych aktów prawnych na poziomie unijnym.

Szkolenie: Import z Chin