„Chiński Samochód” Część II – czyli samochody w Chinach

„Chiński Samochód” cz, II

W pierwszym kwartale 2009 roku, chiński rynek motoryzacyjni przeszedł do historii. Dlaczego?. Otóż Chiny wyprzedziły USA i tym samym stały się największym rynkiem sprzedaży samochodów na świecie.

Od tego czasu minęły dwa lata i, pomimo odczuwalnej stagnacji, sprzedaż nadal utrzymuje się na wysokim poziomie. samochody w Chinach

Czemu rynek chiński zawdzięcza tak dobre wyniki? Może Chińczycy są coraz bogatsi? Jest już 189 miliarderów w Chinach – dla przykładu w Rosji jest ich około 115. Na pewno, PKB per capita wzrasta. Przeciętny dochód na rodzinę na terenach miejskich w 2008 roku wyniósł 24,302 yuan ($3522) w porównaniu do 2005 roku kiedy wynosił 16,159 yuan ($1973),co jest dosyć szybkim i imponującym wzrostem.

Może samochody są tańsze? Oczywiście

są, ale i zarobki są mniejsze w porównaniu do krajów europejskich. Populacja? – tak popyt niewątpliwie kreowany jest przez jej wielkość. Większy wybór? Większa konkurencja? Z całą pewnością wszystkie wymienione czynniki stanowią składową tak dynamicznie rozwijającego się rynku motoryzacyjnego. W 2001 roku udział Chin w produkcji samochodów na świecie wyniósł 4,2 %, w 2008 roku już ponad 13% . Produkcja aut w 2001 roku wyniosła trochę powyżej 2 milionów sztuk , w 2008 roku 9,3 milionów , a w 2010 już dobrze ponad 13 milionów sztuk. Jak podaje China Automotive Review we wrześniu 2011 roku, po chińskich po drogach jeździło 100 milionów pojazdów. Prognozuje się, że w 2015 będzie ich około 140 milionów, a w 2020 – powy

żej 200 mln. sztuk. A co z bezpieczeństwem aut chińskich? No cóż, już ponad 20 modeli aut jest dopuszczonych na rynek europejski, z których jedne lepiej, inne gorzej pokonały testy zderzeniowe, ale wszystkie mają prawo poruszać się po europejskich drogach od Portugali po Polskę. Czyli eksport? W pierwszym kwartale tego roku Chiny wyeksportowały 467, 000 samochodów, co nie jest oszałamiającym wynikiem.

chińskie samochody

Rozwój rynku motoryzacyjnego stymuluje przede wszystkim popyt wewnętrzny.

Na tym polu jednym z ważniejszych czynników jest rząd chiński i jego program stymulacyjny zaproponowanym w 2008 roku podczas kryzysu. Na początku 2010 roku Li Yizhong Minister Przemysłu i Technologii, stwierdził, że inwestycje i eksport nie wystarczą do wzrostu gospodarki. Do tego należy dodać konsumpcję na rynku wewnętrznym, a wtedy Chiny utrzymają swój poziom rozwoju. Oczywiście Minister Li potwierdził tylko to co zostało już rozpoczęte w Chinach wcześniej. Przykładem działalności rządu w 2008/9 roku był pakiet stymulacyjny skierowany na konsumpcje wewnętrzną. Po pierwsze , obniżenie stawki podatkowej na samochody z małymi sinikami i dopłaty dla mieszkańców wsi na zakup trzykołowców, motorów i małych minivanów i lekkich ciężarówek. Chociaż w początkowym okresie nie zaobserwowano dużych wzrostów, z czasem, wyniki były coraz lepsze.

W marcu 2009 rozpoczęto wdrażanie nowego programu dla przemysłu samochodowego. Można go uznać za kompleksowy program rozwoju, polegający na unowocześnieniu przemysły i technologii, promocji nowych silników, zmiany systemu produkcji oraz podwyższenia efektywności.

Kolejnym ważnym elementem tego łańcucha jest rozwój infrastruktury , budowa dróg i autostrad na terenie Chin. Chińczycy przesiadają się powoli z pociągów do samochodów. W roku 2008Chiny posiadały 60, 300 kilometrów autostrad, a w 2010 roku już 65, 000 kilometrów, czyli w ciągu dwóch lat wybudowany kolejne 5000 kilometrów

System Autostrad na ternie Chin

autostrady w Chinach

Te elementy poprawiają infrastrukturę, ale także ułatwiają poruszanie się ludności chińskiej, co jest uważany za ważny element promocji przemysłu samochodowego. Konkluzja chińskiego rządu jest prosta : więcej dróg , więcej samochodów.

Jakkolwiekby nie patrzeć na Chiny w dzisiejszych czasach, to rozwój rynku samochodowego jest porównywalny do USA z okresu lat 50-tych ubiegłego stulecia tj. lat złotej konsumpcji samochodów. Wtedy to właśnie USA stały się światową potęgą w produkcji i ilości kupowanych samochodów.

Należy, co nie jest bez znaczenia, podkreślić, że kryzys lat 2008/2009, pogłębiony problemami największych producentów aut, wydatnie pomógł Chinom osiągnąć taki wynik na trudnym, skądinąd, rynku samochodowym. I tak krok po kroku, sterowany przez rząd program , stymulujący odpowiednio popyt w społeczeństwie, sprawia, że cały ten proces motoryzacji nabiera kształtu.

PRZEGAPIŁEŚ I CZĘŚĆ – ZAPRASZAMY TUTAJ
Wpis gościnny: Artykuł  jest autorstwa Jakuba Kępczyńskiego – niezależnego eksperta w dziedzinie rynków azjatyckich. Pan Jakub obecnie poświęca się pracy naukowej na temat socjoekonomi Chin na Uniwersytecie „University of Duisburg-Essen” w Niemczech. Wiele lat spędził mieszkając w Chinach pracując dla firm konsultingowych i pomagając europejskim przedsiębiorcom zarówno w imporcie jak i eksporcie.