„Chiński” samochód – chińskie samochody

Wpis gościnny: Ten artykuł jest autorstwa Jakuba Kępczyńskiego – niezależnego eksperta w dziedzinie rynków azjatyckich. Pan Jakub obecnie poświęca się pracy naukowej na temat socjoekonomi Chin na Uniwersytecie „University of Duisburg-Essen” w Niemczech. Wiele lat spędził mieszkając w Chinach pracując dla firm konsultingowych i pomagając europejskim przedsiębiorcom zarówno w imporcie jak i eksporcie.

Jak nie wiesz w co inwestować, to po prostu obserwuj Warrena  Buffeta. Wielu inwestorów za oceanów śmiało się, że to jedyny sposób, żeby nie narobić sobie strat w inwestycjach na giełdzie. Jeżeli to prawda no to nie ma wyboru, trzeba inwestować w Chińskie Samochody.

chiński samochód

W październiku 2008 roku, kiedy spadki na giełdach, krachy bankowe, a import z Chin leciał na szyje, najbardziej znany inwestor na świecie finalizował  wartą około 230 milionów dolarów transakcje kupna 10% udziałów w Chińskiej firmie BYD i w przeciągu rok uzyskał zaskakujący zysk 500% na wzroście wartości akcji. Warren już zainwestował ale czy Chiński rynek motoryzacyjny naprawdę ma szansę być druga Japonią albo Koreą?

Mamy już w Chinach prawie każdą liczącą się na świecie markę samochodową.  Po ulicach  miast i to nie tylko tych dużych jeżdżą Volkswageny, Toyoty, Hondy, Peugeoty czy Mercedesy. Kto był w Chinach to wie, choć trzeba zauważyć, że różnią się od tych co jeżdżą w Europie czy w Stanach, gdyż często są produkowane na terenie ChRL i  produkowane tylko na rynek wewnętrzny. Na przykład wsiadając do Volkswagena Bora wyprodukowanego w Niemczech i następnie do wyprodukowanego w Chinach, mamy wrażenie, że to ten sam samochód, ale chyba jednak inny Volkswagen. Tak jak w Stanach Zjednoczonych dane modele różnią się od siebie i jest to jak najbardziej normalne, wymogi rynkowe są inne dla różnych części świata. Mamy też różnego rodzaju hybrydy między firmami. Tak zrobił Peugeot i Citroen wchodząc wraz z Dongfeng Automotive (东风汽车公司) w spółkę typu joint-venture, budując w jednej fabryce samochody na rynek Chiński, i przy okazji zamieniając trochę emblematy między modelami, jak Citroen C2 który jest po prostu Peugeotem 206. Wiele chińskich firm wchodzi w spółki partnerskie z wielkimi globalnymi graczami, zrobił tak Shanghai Automotive Industry Corporation  (上海汽车工业(集团)总公司) w 1984 roku z Volkswagenem, czy Chang’an Automobile Co., Ltd (重庆长安汽车股份有限公司) który w 2001 roku przekształcił się w Chang’an Ford Automobile Co., Ltd. Takich przykładów spółek joint venture można by wymieniać wiele, gdyż jak wcześniej wspomniałem większość chińskich producentów, a jest ich teraz ponad 45 podpisało jakiegoś typu umowy partnerskie lub założyło spółki z innymi producentami, wielu z nich nawet z kilkoma naraz.

Chińczycy jak wiadomo, bo nie jest to żadną tajemnicą wykupują upadających producentów samochodowych, w szczególności upodobali sobie szwedzkich, Volvo które było Forda zostało kupione przez Geely Automobile Holdings Ltd (吉利汽车) czy próby przejęcia części udziałów w Saabie przez Rongcheng HawTai Automobile Co Ltd (华泰). Pod koniec 2009 roku, Chiny stały się największym producentem samochodów na świecie, produkując prawie 14 milionów samochodów, dla porównania w Japonia wyprodukowała około 8, a USA niecałe 5 milionów sztuk. Z  tych 14 milionów 44% samochodów zostało wyprodukowanych przez  lokalne marki, reszta przez marki typu joint- venture. Wynik jak najbardziej imponujący, oczywiście trzeba w tym momencie dodać, że tylko 332,000 samochodów zostało eksportowanych, czyli prawie całość produkcji była skierowana na rynek wewnętrzny.

Chiński Samochód – Część II ZAPRASZAMY TUTAJ